12 miesięcy razem - WRZESIEŃ 2016

Słowo się rzekło, czas na realizację naszego noworocznego postanowienia. A polegało ono na organizowaniu naszym dzieciaczkom wspólnych sesji zdjęciowych minimum raz w miesiącu, by stworzyć im wspaniałą pamiątkę z mijającego właśnie roku. Zachęcałyśmy również, żebyście do nas dołączyli i podjęli wyzwanie


Obiecałyśmy także, że tu na Babylandii będziemy się Wam chwalić jednym ze zdjęć z danego miesiąca. Resztę - jeśli jesteście ciekawi możecie podglądać na naszych fotoblogach. Zatem nie przedłużając. Oto sierpień w naszych obiektywach.

Traktor z przyczepką - FARMER :)

Jestem mamą dwóch chłopców, samochody i inne wszelkiego rodzaju pojazdy to u mnie chleb powszedni. Starszak jest typowym automaniakiem, młodszy nie szaleje za autami aż tak bardzo, ale mimo swojego młodego zaledwie niespełna półtorarocznego wieku już często chwyta po jakieś samochodziki i robi "brum brum" :) 


Narazie Dominik papuguje za bratem i bawi się wszystkim tym co on więc auta często są u nas w ruchu. Przypuszczam, że z czasem miłość "samochodowa" się rozwinie, myślę że u nas to nieuniknione. Chłopaki z pewnością mają to po tacie ;)

Ciasto z jabłkami

Jabłka to takie owoce, które w naszym domu są w zasadzie zawsze. Mieszkamy w największym okręgu sadowniczym w Polsce, więc wszędzie dookoła jest ich pod dostatkiem. Nic więc dziwnego, że je uwielbiamy i zajadamy się nimi bez przerwy. Mniam!


Dziś zatem polecę Wam przepis na ciasto z jabłkami. 

Puzzelkowy zawrót głowy

Wiecie co? Rośnie nam nowe pokolenie puzzelko-maniaków. Alicja z Nikodemem bawią się nimi już od dawna. I już nie raz pisałyśmy Wam o tym jak bardzo lubią tego typu zabawę. Teraz czas na nasze młodsze maluszki. Choć te brzdące mają zaledwie rok i trzy latka - już się rwą do puzzelków. Oczywiście Dominik ma jeszcze czas na bardziej skomplikowane układanki, ale to nie szkodzi. Marta już stara się powiększać ich domową kolekcję o kolejne ciekawe obrazki. Natalka natomiast całkiem fajnie sobie radzi. Choć ma tylko 3 latka od dawna układa obrazki z wieloma elementami. Jej rekord to 35 kafelków. I wierzcie nam, pomoc potrzebowała tylko podczas pierwszego czy drugiego układania. Przy kolejnych robiła to już zupełnie sama!


Tak więc domyślacie się chyba, ze dziś chcemy Wam pokazać kolejne bardzo fajne zestawy. Idealne dla małych puzzlo-maniaków :)

Kuchenka z akcesoriami - Party World

Jakiś czas temu do naszego domu (troszeczkę przez przypadek) trafiły plastikowe naczynka do zabawy w kuchnię. W pierwszym momencie pomyślałam sobie "Naczynia? Przecież ja mam w domu dwóch chłopaków", zaraz potem "Różowe? Co ja z nimi zrobię", ale szybko się opamiętałam. Nieważny kolor i nieważne, że zabawkowe naczynia i kuchenki są raczej domeną dziewczynek, przecież mój Dominik także może się nimi bawić. Wiedziałam, że będzie zachwycony więc postanowiłam zestaw zatrzymać i nie oddam, bo dziecku mojemu się spodobał :) 



Naczynia zostały więc z nami i dzisiaj chciałabym napisać Wam o nich słów kilka :)

Mlekołaki na śniadanie

No i znów zaczął się rok szkolny. A tak dobrze było naszym dzieciaczkom w wakacje. Beztroska zabawa, minimum obowiązków. Laba na całego. Bardzo szybko minęły te dwa miesiące. Tak naprawdę to nie wiadomo nawet kiedy. A na kolejne wakacje trzeba czekać aż 10 miesięcy! Jak to dobrze, że przed nami kilka długich weekendów, przerwy świąteczne i ferie zimowe. Gdy tylko o tym pomyślimy, od razu widzimy światełko w tunelu...


Ale jeśli mamy być tak do końca szczere, to... tylko my tak to wszystko widzimy. Bo Alicja i Nikodem nawet ucieszyli się, że wracają już do szkoły. Nauka nauką, ale tęsknota za rówieśnikami okazała się silniejsza :)

Niezwykłe pamiątki prawdziwych turystów

Do znudzenia już pisałam Wam jak bardzo lubię fotografię. Ale to nie jedyne zajęcie, które zajmuje mój wolny czas. Sporo także czytam, bloguję i jeśli tylko mam do tego okazję - podróżuję po Polsce. Tak naprawdę jeśli o mnie chodzi, to to ostatnie zajęcie ściśle wiąże się z pozostałymi. Zawsze bowiem podczas każdej wyprawy robię całą masę zdjęć, dużo czytam na temat miejsca, do którego wyruszamy, a potem zazwyczaj pisze co nieco na temat tej wyprawy na moim foto blogu. Nie są to może szczegółowe relacje, ale zawsze coś tam jest. Tak to już ze mną jest ;)


Ale nie będę dziś opowiadać Wam o żadnej wyprawie, nie polecę Wam żadnego ciekawego miejsca ani też nie mam zamiaru reklamować swojego prywatnego bloga ;) Za to pokażę Wam coś, na co natknęliśmy się jakiś czas temu podczas jednej z wycieczek i co szalenie spodobało się nam wszystkim :)